Wczorajszy wieczór na ulicach miasta przyniósł niebezpieczne zdarzenia drogowe, które wymagały natychmiastowej interwencji policji. Około godziny 21:00 operator numeru alarmowego 112 odebrał telefon od zaniepokojonej kobiety, która zauważyła, że kierowca jasnego Renault Modus uszkodził kilka samochodów na ulicach Średniej i Kcyńskiej. Podejrzewano, że sprawca mógł być nietrzeźwy, co potwierdzało jego chaotyczne zachowanie, gdy oddalał się w kierunku ulicy Kcyńskiej.

Pościg za podejrzanym kierowcą

Policjanci z Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego szybko zlokalizowali uszkodzony pojazd w miejscowości Kalisko. Samochód miał widoczne uszkodzenia, w tym zniszczoną lampę, błotnik i felgę. Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu, jednak kierowca zignorował ich sygnały i kontynuował niebezpieczną jazdę w stronę Kcyni. W międzyczasie, patrol Wydziału Ruchu Drogowego zmierzał na miejsce, by wspomóc interwencję. Policjanci zablokowali drogę, co zmusiło kierowcę do zatrzymania się przed policyjnym radiowozem.

Konsekwencje nieodpowiedzialnej jazdy

Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca miał w organizmie około 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna zachowywał się dezorientująco, nie zdając sobie sprawy z sytuacji. Dodatkowo, jego prawo jazdy zostało wcześniej cofnięte za podobne przestępstwo, co oznacza, że teraz grozi mu kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat, grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd również orzeknie przepadek pojazdu, którym się poruszał.

Kolejny incydent z udziałem nietrzeźwego kierowcy

Nie był to jedyny przypadek nietrzeźwego kierowcy w ostatnich dniach. Tydzień wcześniej, późnym wieczorem, policjanci otrzymali zgłoszenie o Renault Scenic, którego kierowca jadąc od Łekna w stronę Wągrowca, wzbudził podejrzenia swoim stylem jazdy. Mężczyzna, próbując skrócić sobie drogę, przejechał przez krawężniki i trawnik. Został zatrzymany na ulicy Kcyńskiej w Wągrowcu. W pojeździe znajdowało się dwóch pasażerów, wszyscy pochodzili z gminy Damasławek.

Skutki jazdy pod wpływem alkoholu

Badanie alkomatem wykazało, że 45-letni kierowca miał około 3,9 promila alkoholu w organizmie. Pojazd został zabezpieczony przez policję, a mężczyzna stoi teraz przed widmem kary do 3 lat pozbawienia wolności, grzywny i zakazu prowadzenia pojazdów. Te niebezpieczne sytuacje na drogach są przypomnieniem, jak istotne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i odpowiedzialne podejście do prowadzenia pojazdów.

Źródło: KPP Wągrowiec